Nie skłamię, jeśli powiem Wam, że z utęsknieniem czekam na jesień właśnie dlatego, żeby bez zbędnych pytań upiec te cynamonki. Przepisów na cynamonki jest całe mnóstwo, ale te z dodatkiem domowego puree z dyni spowodują, że zakochacie się w nich na nowo. Uwielbiam piec je w niedzielne poranki, kiedy za oknem jest szaro, a w domu unosi się otulający zapach drożdżowego ciasta i cynamonu. Pierwszy raz zrobiłam je z ciekawości, kiedy z innego przepisu zostało mi nadmiarowe domowe puree z dyni. Dodałam je do drożdżowego ciasta i wyszły takie cynamonki, że śmiało mogę powiedzieć — przerosły moje najśmielsze oczekiwania! Ciasto wyszło pięknie pomarańczowe, mięciutkie i, co najważniejsze, było równie miękkie jeszcze trzeciego dnia.
Cynamonki to drożdżowe zawijańce z maślano-cynamonowym nadzieniem, zwinięte w ślimaki i upieczone ciasno obok siebie, aż zrobią się puszyste i miękkie. Głównym i kluczowym składnikiem tej wersji jest puree z dyni, które zatrzymuje wilgoć w cieście drożdżowym, dlatego cynamonki utrzymują świeżość nawet trzeciego dnia po upieczeniu. Puree z dyni nie nadaje im jedynie pięknego jesiennego koloru, ale też wpływa na ich miękkość i zatrzymuje wilgoć w cieście.
Jeśli szukasz cynamonek, które wychodzą za każdym razem i smakują jak jesienny rytuał, dobrze trafiłaś.
Dlaczego akurat dyniowe cynamonki?
Puree z dyni działa w cieście drożdżowym dokładnie tak samo jak kefir w moim cieście ze śliwkami — zatrzymuje wilgoć w wypieku. Dzięki temu cynamonki są mięciutkie, delikatne i wilgotne jeszcze trzy dni po upieczeniu. To jest ta sama mechanika, którą pewnie znacie z dyniowych klusek czy rolady, tylko przeniesiona w drożdżowy świat. Co więcej, dynia dokłada delikatnej słodyczy, dlatego ciasto jest jeszcze bardziej aksamitne.
Zamiast części mleka do ciasta wchodzi gęste, odparowane puree. W rezultacie ciasto jest bardziej wilgotne, a jednocześnie pięknie pomarańczowe w przekroju. Właśnie to odróżnia dyniowe cynamonki od klasycznych.
Składniki ( 8-10 sztuk)
Wszystkie produkty najlepiej wyjmij wcześniej, aby miały temperaturę pokojową. Puree z dyni zrób samodzielnie z pieczonej hokkaido albo użyj gotowego — ważne, żeby było gęste, a nie wodniste.
Ciasto:
330 g mąki pszennej.
80 ml ciepłego mleka
30 g masła
125 g puree z dyni
50 g białego cukru
½ łyżeczki soli
1 duże jajko
25 g świeżych drożdży (albo 7 g suchych)
Nadzienie:
100 g miękkiego masła
80 g brązowego cukru
1 łyżeczka cynamonu
½ łyżeczki gałki muszkatołowej
¼ łyżeczki imbiru
¼ łyżeczki goździków.
Krem serowo-cynamonowy:
115 g serka typu Philadelphia
3 łyżki syropu klonowego
1 łyżka jogurtu greckiego
40 g cukru pudru
¼ łyżeczki cynamonu.
Kilka wskazówek, zanim zaczniesz
Postaw na gęste puree z dyni. Najlepiej sama przygotuj puree z dyni. Małą dynię hokkaido umyj, obierz i pokrój na cieńsze plasterki. Nagrzej piekarnik do 180 stopni, ułóż dynię na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz przez około 30 minut, aż będzie miękka. Wyjmij ją z piekarnika, odstaw, aż przestygnie, i dokładnie zblenduj na gładkie puree. Ważne, aby puree było dobrze odparowane i miało temperaturę pokojową.
Nie dodawaj przypraw do samego ciasta. Cynamon w dużej ilości potrafi spowalniać pracę drożdży, dlatego wszystkie przyprawy trzymamy w nadzieniu.
Wyrabiaj ciasto naprawdę długo. Drożdżowe ciasto z dynią lubi 15–20 minut wyrabiania, ponieważ dopiero wtedy robi się gładkie i lśniące. Krótsze wyrabianie nie pozwala na powstanie odpowiedniej siatki glutenowej, przez co ciasto będzie twardsze i bardziej zbite.
Masło do nadzienia ma być miękkie, nie roztopione. Roztopione wsiąka w ciasto i wycieka podczas pieczenia, natomiast miękkie rozsmarujesz równo i zostanie tam, gdzie trzeba.
Ten piękny żeliwny garnek od polskiej firmy HAGE z kodem: MAMWYPIEKI15 dostaniecie 15% taniej. Kod rabatowy obowiązuje do końca września 2026. Garnek znajdziesz w sklepie HAGE.
Cynamonki dyniowe – przepis krok po kroku
Krok 1 — Ciasto.
Na początku zagnieć ciasto drożdżowe z dodatkiem puree z dyni. Wszystkie składniki połącz, a następnie wyrabiaj przez minimum 15–20 minut, aż ciasto będzie gładkie i lśniące. Potem przykryj miskę ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 1,5–2 godziny, aż podwoi objętość.
Krok 2 — Nadzienie i zwijanie.
W międzyczasie utrzyj miękkie masło z brązowym cukrem i przyprawami. Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na prostokąt około 25×35 cm, a potem rozsmaruj na nim nadzienie równą warstwą. Zwiń ciasto ciasno wzdłuż dłuższego boku i pokrój na 10–12 kawałków. Zamiast noża użyj nici dentystycznej — podłóż ją pod rulon, skrzyżuj końce i zaciśnij, dzięki czemu ślimak się nie rozgniecie. Możesz też pokroić ciasto na paski wzdłuż krótszego boku i po kolei zawijać każdą cynamonkę.
Krok 3 — Pieczenie.
Cynamonki ułóż obok siebie w formie wyłożonej papierem do pieczenia, przykryj i zostaw na 45–60 minut do ponownego wyrośnięcia. Następnie piecz w 180 stopniach przez 20–25 minut, aż wierzch będzie złocisty. Na ostatnie 5–10 minut cynamonki możesz przykryć folią aluminiową albo przykrywką.
Krok 4 — Krem.
Serek zblenduj z syropem klonowym, jogurtem, cukrem pudrem i cynamonem na gładki krem. Rozsmaruj go na wierzchu cynamonek.
Ile piec i po czym poznać, że są gotowe?
Cynamonki pieką się 20–25 minut w 180 stopniach z opcją góra-dół. Gotowe poznasz po złocistym wierzchu i po tym, że środkowy ślimak jest wyrośnięty i suchy w dotyku. Jeśli wierzch brązowieje za szybko, przykryj formę folią aluminiową po około 15 minutach. Nie skracaj czasu na oko, ponieważ dyniowe ciasto jest cięższe i potrzebuje chwili dłużej.
Krem, polewa czy lukier – co dać na wierzch
Do dyniowych cynamonek najlepiej pasuje krem cynamonowy, bo jego lekka kwaskowatość równoważy słodkie nadzienie. Jeśli wolisz coś lżejszego, zrób prosty lukier z cukru pudru i odrobiny mleka. Z kolei miłośnicy karmelowych nut mogą polać ciepłe cynamonki domowym karmelem. Krem nakładaj na lekko ciepłe cynamonki. Jeśli natomiast planujesz je odgrzewać, część kremu zostaw na później i dodaj świeżo przed podaniem.
Jak przechowywać, żeby były miękkie następnego dnia?
Cynamonki trzymaj w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej do dwóch dni, a w lodówce nawet pięć dni. Dzięki dyni zostają miękkie dłużej niż klasyczne, ale i tak najlepiej smakują lekko podgrzane. Przed podaniem wstaw je na kilkanaście sekund do mikrofalówki albo na chwilę do piekarnika. Możesz też zamrozić upieczone i wystudzone ślimaki, a potem odgrzać prosto z zamrażarki. Dzięki temu masz gotowe jesienne śniadanie pod ręką nawet w zabiegany dzień tygodnia.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego cynamonki twardnieją na drugi dzień?
Najczęściej dlatego, że ciasto traci wilgoć. Puree z dyni zatrzymuje wodę w miękiszu, dlatego dyniowe cynamonki pozostają miękkie znacznie dłużej niż klasyczne.
Po co dynia w cieście drożdżowym?
Dynia zastępuje część mleka i wiąże wilgoć, więc ciasto jest bardziej wilgotne i puszyste. Przy okazji nadaje mu pomarańczowy kolor, ale to konsystencja jest tu najważniejsza.
Jak zwinąć cynamonki, żeby się nie rozwijały?
Zwiń ciasto ciasno i posmaruj brzeg odrobiną wody, a do krojenia użyj nici dentystycznej zamiast noża. Nić nie zgniata rulonu, dlatego ślimaki trzymają kształt.
Świeże czy suche drożdże do cynamonek?
Sprawdzą się jedne i drugie. Zamiast 25 g świeżych drożdży użyj 7 g suchych instant, a resztę przepisu wykonaj tak samo.
Czym zastąpić puree z dyni?
Najprościej puree z pieczonych batatów albo z marchwi, które również oddają wilgoć. Poza sezonem świetnie sprawdza się dynia z puszki, odsączona z nadmiaru wody.
Czy ciasto na cynamonki można przygotować dzień wcześniej?
Tak. Zwinięte i pokrojone cynamonki włóż na noc do lodówki, a rano wyjmij je na godzinę do temperatury pokojowej i upiecz. To wygodne rozwiązanie na niedzielne śniadanie.
Odkąd raz dodałam do cynamonek puree z dyni, klasyczna wersja przestała mi wystarczać — te są miękkie, aromatyczne i wyglądają jak jesień na talerzu. Jeśli dopiero uczysz się drożdżowego pieczenia, zajrzyj też do mojego ciasta drożdżowego, przepisu idealnego oraz do szwedzkich kanelbullar. A jeśli chcesz wykorzystać resztę dyni, pokażę Ci wkrótce, jak zrobić domowe puree z dyni i co jeszcze z niego upiec. Pozostałe jesienne przepisy znajdziesz tutaj.
Artykuł powstał we współpracy reklamowej z firmą HAGE.








